Biografie

Stabbing Westward

Zespół powstał już w 1985 roku, kiedy to Christopher Hall i Walter Flakus, którzy byli kumplami ze studiów i przenieśli się z rodzinnego miasta Southern Illinois do Chicago. Tam stali się częścią miejscowej sceny, formując Stabbing Westward z Hallem na basie i Flakusem na "kijbordach". Co jest charakterystyczne dla SB, to częste zmiany składu, szczególnie w pierwszym okresie działalności, gdyż grupa zawsze szukała dobrych muzyków a nie zawsze mieli oni odpowiednie osobowości by być członkiem zespołu. Grupa grała wiele koncertów w chicagowskich klubach, jednocześnie kompletując skład. Wkrótce Hall przerzucił się z czterech strun na gitarę, a do zespołu dołączył basista Sellers grający wcześniej w grupie Goth, która razem z SB występowała w klubach. Od tego momentu, przez szeregi zespołu przewinęło się multum różnych gitarzystów i perkusistów (wśród nich Chris Vrenna - były członek NIN). W 1990 roku, po zdobyciu pewnej popularności, zespół wydał EPkę z czteroma utworami. W międzyczasie Hall zrobił sobie krótką przerwę i zagrał parę koncertów z Die Warzau, jednak już wkrótce doszedł do wniosku, że powinien skupić się na pracy z SB, gdyż jest to zespół, który może coś osiągnąć.

Tak samo pomyśleli ludzie z Columbia Records, którzy wysłali grupę do Londynu, gdzie w 1993 roku, zarejestrowano debiutancką płytę "Ungod" z perkusistą Davidem Suycottem i gitarzystą Stuartem Zechmanem (był krótko także w Filter) w składzie. Producentem był John Fryer, znany ze wcześniej współpracy m.in. z NIN. Pierwszym poważnym występem, było otwieranie koncertu Rage Against The Machine przed ponad czteroma tysiącami ludzi. Album ukazał się w końcu, w lutym 1994 r. Podczas dalszej trasy koncertowej promującej "Ungod", miały miejsce kolejne przetasowania - odeszli Suycott i Zechman, a zespół zasilił Andrew Kubiszewski - solidny perkusista, programista i klawiszowiec w jednej osobie. Jego wcześniejszy zespół Exotic Birds był nawet kiedyś w trasie z The The i Crowded House. Stabbing Westward kontynuowali koncerty u boku Therapy?, Paw i Machines Of Loving Grace, po czym załapali się na trzytygodniowe tournee z takimi tuzami jak Depeche Mode i Primal Scream. Podpora Depeszów - Martin Gore, zaprosił ich nawet na swoje przyjęcie weselne... Czyli chłopaki powoli zaczynali zyskiwać poważanie :). Kolejnym wielkim wydarzeniem był występ na festiwalu w brytyjskim Reading przed stuczterdziestotysięczną widownią.

Tak więc zespół jako kwartet po raz kolejny wszedł do studia i nagrał płytę "Whiter Blister Burn + Peel", znowu z Fryer'em jako producentem. Co ciekawe, podczas nagrywania płyty, każdy członek grupy rejestrował partie gitary - Hall, Sellers i Kubiszewski zagrali na gitarach we wszystkich kompozycjach na "Whiter..." z wyjątkiem jednej, w której gra Flakus. Jednak aby móc na koncertach zagrać na żywo materiał z płyty, potrzebowali gitarzysty. Przesłuchiwali szarpidrutów z całego kraju, a w końcu zdecydowali się na młodego Eliopulosa, który pochodził z Chicago. Chłopak najwyraźniej się sprawdził, gdyż szybko stał się członkiem "rodziny". Płyta ukazał się w sklepach w styczniu 1996 i radziła sobie całkiem nieźle, a promujący go singiel "What Do I Have To Do" z powodzeniem walczył o popularność w stacjach radiowych. Rozpoczęła się trasa wraz z Sex Pistols i Kiss. Ciekawostką był fakt, że Stabbing Westward byli jedynym zespołem, który odważył się zagrać pełny koncert w minusowej temperaturze podczas Snoasis Festival.

Po zakończeniu światowego tournee, kwintet Stabbing Westward zabrał się do pracy nad nowym albumem. Nowy krążek jest jakby zbiorem ponad dziesięcioletnich doświadczeń muzyków, łączy wszystko to czego nauczyli się i zastosowali podczas prac nad poprzednimi albumami z nową jakością. Producentem został Dave Jerden (Jane's Addiction, Alice In Chains). Skład grupy był wreszcie ustabilizowany, wydany w 1998 roku album "Darkest Days" stał się najdolrzalszym dziełem grupy. Promowały go teledyski do "Save Yourself" i "Sometimes It Hurts", a grupa pojawiła się m.in. na soundtrackach do "Spawn" (remix "Torn Apart") i "Faculty" ("Haunting Me"). Zespół znów rusza w trasę koncertową z Depeche Mode a później z Placebo. Wieść gminna niesie, iż podczas jednego z występów w Nowym Jorku, do szatni, w której akurat przebierali się muzycy, przypadkowo wchodzi Claudia Schiffer... Podobno od tego momentu została wielką fanką :)

Darkest Days Tour kończy się 1 maja 1999 roku, po czym przystępują do prac nad nowym albumem. W momencie gdy mają zamiar wejść do studia z producentem Bobem Rockiem, okazuje się Columbia Records nie ma ochoty dalej współpracować z grupą. Zespół nie załamał się jednak i z nowym materiałem zaczął pukać do drzwi wytwórni płytowych co zaowocowało kontraktem z Koch Entertainment. Nowym producentem zostaje Ed Buller (wcześniej np. Suede) a całość miksuje Tom Lord-Alge (Hole, Live, The Wallflowers). Muzycznie nowy album, nazwany po prostu "Stabbing Westward", jest odejściem od industrialno-metalowych naleciałości i próbą przemycenia odrobiny popowych rozwiązań. Wszystkich, którym na widok słowa "pop" zjerzył się włos na głowie, uspokajam, że każdy kto jest fanem wcześniejszych dokonań SW, także na tę płytę spojrzy przychylnym okiem - zespół wcale się nie zmienił, obrał po prostu nowy kierunek dla swojego brzmienia. Nie bez wpływu na ten fakt pozostało na pewno dojście do składu nowego gitarzysty - Derreka Hawkinsa. Obecnie zespół przygotowuje się do ruszenia w tournee, miał grać m.in. z Monster Magnet.

*** Niestety. Na początku lutego, po 15 latach wspólnego grania, Stabbing Westward zawiesili działalność. Chris, Jim, Walter i Andrew wspólnie podjęli tę decyzję i jak mówią czują się z tym dobrze. Żaden z nich nie ma zamiaru rezygnować z tworzenia muzyki, tak węc należy oczekiwać jeszcze kawałka dobrej muzyki od każdego z tych panów, ale już niestety pod innym szyldem. SW wydali cztery doskonałe płyty, ostatniąw 2001 roku, jednak przez ostatni okres mieli problemy z wydawcą. Po wyrzuceniu z Columbia Records, czwarty album wydali pod skrzydłami Kocha, po czym zerwali kontrakt i szukali nowego wydawcy. Kto wie, czy te właśnie perturbacje nie były gwoździem do trumny tej zasłużonej kapeli. W chwili rozwiązania muzycy pracowali już nad materiałem na piąty krążek. W tej sytuacji te piosenki ukażą się najprawdopodobniej jako utwory nowych kapel Hall'a lub Kubiszewskiego - autorów powstałego materiału. No cóż - nie pierwszy to i nie ostatni zespół, który zakończył swą działalność. Wiele osób, które nie zetknęły się z twórczością kapeli "za jej życia", prawdopodobnie więc już nigdy nie usłyszy o SW. Ci jednak, którzy mieli tę przyjemność na pewno uronią dyskretnie łezkę. Ale ponieważ życie nie znosi pustki, wypada teraz oczekiwać solowych projektów Hall'a czy Kubiszewskiego. Hehe - od siebie dodam na zakończenie - jakkolwiek głupio to zabrzmi - dziękuję Wam Stabbing Westward!

Video: 


Opinie: 1 | Poznaj więcej o: Stabbing Westward, Andrew Kubiszewski - perkusja, Christopher Hall - wokal gitara, Derek Hawkins - gitara Walter Flakus - klawisze gitara, Jim Sellers - bas, psychodelic, rock, Stabbing, Westward

Zgłoś naruszenie zasad

Zaloguj się by dodać

Opinie

Bimber, 23.05.2009 - 14:56

Z Archiwum Bimber.pl: biografie, 2003-02-01 02:06:09

Wywiady
The Stylacja - WYWIAD
Autor: Wikki, 12.04.2011 - 14:25
Pochodząca z Nowego Jorku, formacja The Toasters, odwiedziła nasz kraj z kilkoma koncertami w ramach trasy z okazji 30lecia istnienia. Podczas bydgoskiego koncertu, 4 kwietnia w klubie Estrada, publikę przed dalej »

Recenzje
RuszyłaTERAZ - Ruszyła
Autor: TERAZ, 28.04.2010 - 11:32
Teraz to dość świeży projekt, powstał w lecie 2009 roku. Swoją muzykę określają jako mix hardcora, trasha i punka. Debiutancka płyta "Ruszyła" (wydana DIY) zawiera 10 utworów nagranych gościnnie z dalej »

Biografie
Ad Hoc
Autor: Wikki, 12.04.2011 - 15:20
Ad Hoc to pięciu muzyków z Rudy Śląskiej i Katowic, którzy grają melodyjnego rocka wzorując się na takich zespołach jak Red Hot Chili Peppers, Guns N’ Roses, Coma czy Hey. dalej »

Tagi