Szczeciński Fes... Blog

Finał GRAMY 2010 - 2 - 4 września 2010!

Muzycy ze 136 miast i wsi Europy zainteresowali się naszym festiwalem. Poziom – wyrównany, propozycje muzyczne - różnorodne. Można posłuchać na tej stronie. Koledzy wskazujący zespoły do dwudziestoosobowego Finału zaproponowali w sumie ok 60 zespołów, uznając że te właśnie powinny wystąpić w koncercie konkursowym poprzedzającym sam Wielki Finał.

Nie łatwo wybrać 20 zespołów z listy 232, które się zgłosiły do udziału w czwartej edycji Szczecińskiego Festiwalu Młodych Talentów Gramy 2010. Oczywiście, jak co roku, poszukujemy dobrych piosenek. O wyborze 20 -tki będzie decydował wyrównany poziom zgłoszonych nagrań. I wszystko to, co składa się na sukces antenowy przeboju – melodia, wykonanie, urzekający głos wokalisty lub wokalistki i rytm.

W tym roku więcej propozycji melodyjnych, a muzycy mniej sobie przeszkadzają. Więcej muzyki, mniej dźwięków. Widać jednak gołym okiem największy problem większości zespołów – brak współpracy z profesjonalnym producentem muzycznym. Rejestracja w studio i zgranie poszczególnych kawałków to jeszcze za mało, żeby "wyprodukować" dobre muzyczne nagranie. Brak jest błysku, pomysłu, zaciekawienia słuchacza pierwszymi dźwiękami i wiele niestaranności i wspomnianego wcześniej „przegadania”. Kolejne to brak "grających" perkusistów, a także traktowanie perkusji, rytmu po macoszemu, nie ma charyzmatycznych wokalistek i wokalistów, którzy "budują" cały zespól i poszczególne przeboje, i oczywiście tzw. teksty, pisane tak, jakby nikt żadnego wiersza w życiu nie przeczytał ani nawet nie obejrzał.

Ale jest coraz ciekawiej, nie ma co gderać. Pracujemy cały czas nad wybraniem tych najciekawszych zespołów. Każdy z 16 "wyborców" ma swoich kilku faworytów, ale czołówka się powoli formuje, wyłania, nie ukrywam, że wiele moich wstępnych typów potwierdza się. Czego mi zabrakło wśród zgłoszonych zespołów? Dobrych formacji rapujących, grających tę muzykę na żywo. Umowna "taśma" ma scenie w grę nie wchodzi. I nie ma też pomysłu na dobry, polski pop; zabrakło również niewydumanego jazzu. Oczywiście wszystkie te kierunki muzyczne są obecne, ale powinno być ciekawiej.

Coraz więcej zespołów budzi moją ponadobowiązkowe zainteresowanie, słucham ich piosenek w chwilach wolnych.

Wzorem roku ubiegłego zaproponowałem uczestnikom festiwalu wzięcie udziału w wybieraniu najlepszych zespołów. Zasada była taka, że trzeba wskazać 5 najciekawszych formacji. O wynikach tej niespotykanej "samooceny", zachowując tylko do swojej wiedzy nazwiska konsultantów-wyborców, spuszczając przy tym zasłonę milczenia na dziwactwa i złośliwości koleżanek i kolegów, poinformuję czytelników, po tym jak zespoły nadeślą już swoje propozycje.

Nikt nie wie lepiej, kto jest rzeczywiście dobry, od samych muzyków. Oczywiście nawet jak wiedzą, to nie zawsze powiedzą.

Czerwcowo, czyli ciepło, z podmuchami wiatru, pozdrawiam!

Wojciech Hawryszuk, gramy@radio.szczecin.pl

Opinie: 0 | Poznaj więcej o: festiwal, finał, GRAMY 2010, muzyka, szczecin, Wojciech Hawryszuk

Zaloguj się by dodać

Opinie